Gra Cienia - podsumowanie tematu tygodnia 12-18.04

19.04.2016
|
0 Komentarzy
|
IMG_20160419_201046

Czas „Gry cienia” dobiegł końca, ale na szczęście tyczy się to tylko naszego konkursu, bo okazji do łapania bohatera tego zadania będzie wszakże coraz więcej :) A teraz czas na podsumowanie:

 

Wyjątkowo zaczniemy od silnej reprezentacji allochtonów, a potem weźmiemy się za tubylców 😉

 

 

Cień, tak jak kot, lubi chodzić swoimi drogami…Jak widać Lord Kot zignorował nogę swojego pana. Cień kota nie mniej dostojny niż jego właściciel (tzn. właściciel cienia, nie kota ;)).

 

 

Trochę abstrakcyjnie, bajkowo, kolorowo, ale i cieniowo – bardzo w-cień-g(r)ające 😉

 

W zasięgu widoczności. In range of visibility. | iPhone 6

A post shared by Patryk Wikaliński (@patryk_wikalinski) on

 

Jeszcze tylko troszkę…albo nie ;P – perfekcja zdjęcia w każdym calu.

 

 

Słowa piosenki Billego Withersa same cisną się na usta: Just the two of us, we can make it if we try, just the two of us… :)

 

 

Cienie wyciągające swe macki aż na drugą stronę ulicy. Gdyby nie piękna pogoda, byłoby całkiem strasznie :)

 

 

Nie wiem skąd, gdzie i dlaczego, ale pierwsze skojarzenie ze zdjęciem: wojownicze żółwie ninja! Teenage mutant ninja turtles w odsłonie grafficiarskiej 😉 Bardzo mi się podoba pomysł na zdjęcie.

 

 

A może by tak schować się w cieniu klocków tetrisa?

 

 

Skok, wsad i wirtualne punkty zdobyte. Brawa za pomysł i piękne wykonanie (zarówno zdjęcia, jak i rzutu ;))!

 

 

Na koniec Romantyczny Komar 😉 Chce się zaśpiewać „widziałem odbicia cień” – bardzo udane połączenie 3 zadań: „Odbić”, „Cieni”, „Łowców słońca”, baa, nawet „Szpiegów” 😉

 

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy z okazji niniejszego zadania postanowili wyjść z cienia! :)

Michał Zwara / Zwarson