Dzieciństwo – podsumowanie tematu tygodnia 31.05-06.06

10.06.2016
|
1 Komentarz
|
IMG_9723

Dzieciństwo czasem przedłużamy w nieskończoność. Przynajmniej część z nas. Prawda? W ten oto nieporadny sposób wytłumaczę się z trzydniowego spóźnienia w podsumowaniu ostatniego zadania @igersgdansk. Wybaczcie!

Temat nawiązywał oczywiście do Dnia Dziecka, chcieliśmy w ten sposób zwrócić waszą uwagę na zjawiska wokół was, które bądź wprost przypominają własne dzieciństwo, bądź są po prostu jego oczywistą ilustracją.
Oczywiście, udało się! Umieściliście kilka naprawdę świetnych zdjęć z dziećmi lub motywami z dzieciństwa, w roli głównej.

Zacznijmy od syna @juzia46

Śpiący człowiek może nie jest idealną ilustracją dzieciństwa. No, ale człowiek śpiący w TAKIEJ pozycji, zakładając że nie przesadził  z napojami wysokoprocentowymi, z całą pewnością musi być kilkuletnią istotą.

W pracy czy kościele nikogo tak drzemiącego nie uraczycie:-D Spróbujcie zresztą choć na chwilę tylko położyć się w takiej pozycji.

Teraz.

I co, udało się tak zgiąć i nie stęknąć?:-D

 

Szaro-szary świat, który możemy obserwować wnikliwie z tak niskiej perspektywy. I w razie potrzeby użyć swej nieograniczonej wyobraźni, aby go kolorować i rozweselić. Czy jakikolwiek dorosły tak potrafi…?  Świetna ilustracja naszego tematu!

 

Idą wakacje, idzie lato. Czas obozów, czas biwaków nad jeziorami. Dla mnie to wspomnienia późnego dzieciństwa i wczesnego pacholęctwa. Pobiwakowałoby się na dziko, bez pryszniców, grilla i wifi, eh…

 

Latawce! Kolejny symbol dzieciństwa, naszego dzieciństwa. Wprawdzie za moich czasów takich gotowców nie było, wszystko trzeba było samemu kleić na ZPT z szarego papieru i listewek, ale wspomnienie zostało tym zdjęciem uruchomione! Dzięki @majanaone

 

Woda! Fontanna! A jak! Ale to już jest współczesna wersja dziecięcej fascynacji „miejską wodą”. Bez kąpania, delikatnie. Kiedyś fontanny robiły nam za aquaparki. Dobrze, że nie wiedzieliśmy o tej wodzie wtedy tego, co dziś;-) Ale z drugiej strony żyjemy i mamy się dobrze, jakby nie było.

 

Kończymy zdjęciem ilustrującym zabawy, której nie dane mi było dotąd doświadczyć.
Ale może odnajdę w sobie kiedyś jeszcze dość dziecka, aby zapakować się podczas Jarmarku Św. Dominika do takiej kuli i pobawić w emerytowanego ludzkiego chomika… kto wie, lato dopiero się zaczyna;-D

 

Dzięki wszystkim za zdjęcia – znów spisaliście się na medal. To zaszczyt wymyślać dla Was kolejne zadania;-)

Adrian

  • Majana

    Adrian, bardzo serdecznie dziękuję za wyróżnienie ! :) :) :)
    Gratuluję wszystkim wyróżnionym i pozdrawiam :)